Rozsądek czy marzenia?

Pierwszą poważną decyzją, jaką musi podjąć każdy z nas, jest wybór rodzaju zatrudnienia. Już wybór szkoły ponadgimnazjalnej, a czasem i gimnazjalnej jest ukierunkowany na pewną drogę. Gdy ktoś chce zostać lekarzem, pójdzie do klasy biologiczno-chemicznej. Kiedy komuś zależy na byciu prawnikiem, będzie uczęszczał na kółko dyskusyjne i będzie rozwijał swoje zdolności logicznego myślenia oraz ćwiczył pamięć. Jeśli pragnie zostać artystą, zdecyduje się na szkołę artystyczną. I tak dalej. Wbrew niektórym sądom, to praca staje się naszym najważniejszym celem w życiu i czymś, co nas napędza do działania. Ludzie nie chcą być biedni, nie chcą głodować, dlatego często decydują się na pracę, która pozwoli im żyć na poziomie, nie bojąc się o następny dzień. Często jednak zapominamy przy tym o naszych marzeniach, wybierając zawód, który w żadnym razie nas nie uszczęśliwia. Człowiek staje przed naprawdę trudnym wyborem – mieć pieniądze, ale męczyć się; czy może martwić się, co do garnka włożyć dzieciom, ale być szczęśliwym? Rozsądek czy marzenia?

Warto poczytać trochę na stronie 
http://epraca.edu.pl/